Kolekcja #WIOSNA24 dostępna do 31.05. | Darmowa wysyłka od 450 PLN

AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA A ZDROWIE PSYCHICZNE

Rola sportu w leczeniu depresji

Czołem Familia! Dzisiaj pogadamy sobię o sporcie w roli antydepresantów. Nawet jeśli z depresją nie masz nic wspólnego, warto zostać do końca.

 

Statystyki mówią jasno – jest lipton

 

Ogólnie mało się rozmawia o jakichkolwiek zaburzeniach psychicznych, a u chłopców / mężczyzn to już kompletnie temat tabu.
Chłopaki nie płaczą, postawa maczo i odpowiedz na pytanie co u Ciebie – wszystko spoko, są mocno zakorzenione w naszej kulturze.

 

Warto zwrócić na to uwagę, bo depresja to powszechna sprawa, która spotyka jakiś kosmiczny odsetek 70~~% społeczeństwa (choć raz w życiu miało okres depresji -powyżej 2 tygodni). Statystyka samobójstw u chłopców to jakaś tragedia. W wieku do 16 czy 18 lat stosunek chłopców do dziewczynek, które odbierają sobie życie to 8 do 1. U dorosłych 9:1…

 

Miało być o sporcie w roli antydepresantów, ale dokopałem się do tak paskudnych statystyk, że wyszło jak wyszło. Artykuł niżej już trochę bardziej optymistyczny

Czym jest depresja i co powoduje?

Depresja to w wielkim skrócie grupa zaburzeń nastroju, a dokładniej przewlekłe obniżenie go.

 

Objawia się między innymi: smutkiem, przygnębieniem, niską samooceną, małą wiarą w siebie, poczuciem winy, pesymizmem, u części pacjentów myślami samobójczymi, anhedonią, czyli niezdolnością do przeżywania przyjemności, spowolnieniem psychoruchowym, zaburzeniem rytmu dobowego (bezsennością lub nadmierną sennością) lub zmniejszeniem apetytu (a czasem jego wzmożeniem). Jak widzicie – grubo.

 

Oczywiście każdy z nas może mieć jeden z tych objawów raz na jakiś czas i nie mieć zaburzeń nastroju. Nie mylmy chwilowego spadku humoru z depresją.

 

Kluczem tutaj będzie długość trwania takiego stanu rzeczy. Jeśli podejrzewasz u siebie depresję, warto gibnąć się do psychologa lub psychiatry i ogarnać temat profesjonalnie. Jak zapytasz o to wujka Google, to wyjdzie, że masz raka – standard.

 

Istnieje kilka podziałów depresji, co więcej ich klasyfikacja różni się trochę w Stanach i w Europie. To jest średnio potrzebne dzisiaj. Ważne natomiast, że jeśli depresja trwa dłuższy czas, to znaczaco wpływa na naszą gospodarkę hormonalną, co powoduje wcześniej wymienioną litanię ze zmęczeniem i zaburzeniami snu na czele. Żeby temu przeciwdziałać przepisywane są różne środki. I teraz uwaga! Okazuje się, że uprawiając sport jesteś w stanie równie dobrze naprawić chemię swojego mózgu.

Rola sportu w leczeniu depresji

Aktywność fizyczna vs. Antydepresanty

 

Zacznijmy od początku. W badaniu przeprowadzonym na University of Durham, brygada 156 wolontariuszy z depresją po 50., została podzielona na 3 pogrupy. Pierwsza dostawała tylko leki. Druga leki i sport. Trzecia tylko sport.

 

Po kilku pierwszych miesiącach terapii, u wszystkich trzech grup potwierdzono skuteczność terapii i znaczący spadek lub całkowity zanik symptomów depresji. Wraz z końcem tej fazy zostały odstawione leki. Mamy mały sukces, bo sport miał takie same wyniki jak antydepresanty. Ale to nie wszystko!

 

Teraz wjeżdża najlepsze – po 10 miesiącach grupa która wykonywała tylko ćwiczenia miała naniższy wskaźnik nawrotów. Przypisuje się to właśnie aktywnowści fizycznej, która w naturalny sposób przywróciła poprawną chemię mózgu. Z drugiej strony, sztuczna ingerencja środkami, która potem została zawieszona, skutkowała znacznie poważniejszymi konsekwencjami oraz częstszym i silniejszym nawrotem.

 

Co więcej, wykazano korelację pomiędzy częstotliwoscią aktywności fizycznej, a ilością oraz intensywnością nawrotów depresji nawet w grupie “sportowej”. Oznacza to, że jak ktoś trenował trzy razy w tygodniu, to miał statystycznie większą szanse powodzenia kuracji niż ten, który trenował dwa.

 

Badanie to zostało powtórzone jeszcze dwukrotnie na Uniwersytecie of Ilinois i wydziale medycznym w California-Berkeley School. Rezultaty były takie same.

Jak sport wpływa na naszą psychikę, samopoczucie i hormony?

 

 Produkcja endorfin, a w szczególności serotoniny, która reguluje nasz nastrój, aktywność i sen. Turbo istotna kwestia.

Uprawiajac sport zmniejszasz ogólną ilosć kortyzolu we krwi, co pozytywnie wpływa na radzenie sobie w stresujących sytuacjach.

Skupiasz się na wykonywaniu ćwiczeń czy grze, zamiast rozkminiać jakieś głupoty. Co więcej, kiedy już się wkręcisz w jakąś dyscyplinę sportu, to coraz więcej czasu poświęcasz na doskonalenie się w niej. Czytasz różne artykułu, oglądasz yutuby, a kiedy siedzisz i nic nie robisz, jest szansa że będziesz myślał o sporcie zamiast przeżuwał raz jeszcze wszystkie porażaki i życiowye błędy.

Sport potrafi nadać cel naszemu życiu. Nawet jeśli jakiś poboczny cel, to dalej cel. O tym trochę więcej będzie na koniec.

Zaczynasz czuć coraz lepiej swoje ciało, poprawiasz sylwetkę, podnosisz więcej kilogramów – to wszystko pozytywnie wpływa na samoocenę i postrzeganą zdolność robienia rzeczy. Jak pizgniesz pierwszą stówę w martwym, to te wszystkie niby trudne sytuacje w pracy stają się IZI. W końcu targnąłeś 100 kilo, czego innego nie targniesz?

Sport jest wspaniałą okazją do zawiązywania nowych znajomości. Prawdziwie zżyta drużyna, luźne granie na boiskach, podnoszenie ciężarów na tej samej siłowni czy wspólne bieganie. Sportowe przyjaźnie potrafią zastąpić w pewien sposób rodzinę, której brakuje w życiu niektórych z nas.

Różna aktywność fizyczna jest przyjemna sama w sobie. Granie, a szczególnie wygrywanie sprawia nam tony frajdy i wpływa pozytywnie nasze samopoczucie. Więcej o tym w artykule o FLOW.

Mamy możliwość częstszego kontaktu z naturą. Połączenie słońca, delikatnego wiatru smagającego skórę i ulubionego sportu to przepis na udany dzień!

tai chi w walce z depresją
taniec w walce z depresją

Jaki sport wybrać

Która dyscyplina będzie najlepsza? Ta, którą wykonujesz z zajawką!

 

Taniec, szczególnie jego freestylowe odmiany w których masz trochę więcej wolności wyrażania się jest super przykładem.

 

Sporty drużynowe budują team spirit, dają poczucie przynależności do grupy i wspólny cel. Coś pięknego!

 

Sztuki walki mają surowo określone zasady, propagują szacunek do przeciwnika i siebie samego oraz ukierunkowują sportową agresje. Co więcej są kontrolowane przez mistrza, wykonywane w specjalnych pomieszczeniach i często towarzyszą im rytuały.

 

Również ćwiczenia aerobowe jak bieganie, nording walking czy jazda na rowerze mają swoje plusy.

 

Najważniejsze o czym powinieneś pamiętać, to REGULARNOŚĆ. Lepiej uprawiać sport 3 razy w tygodniu po 30 minut niż iść raz na jakiś czas na zajęcia HIIT i zajechać się do upadku. Abstrahując od skuteczności treningowej, regularność jest kluczowa jeśli chodzi o zdrową gospodarkę hormonalną i lepsze samopoczucie.

Co koszykówka zrobiła z moją depresją i życiem

 

Nie zawsze było tak, że biegłem z zajawką do sportu i życia jak dzisiaj. Był czas kiedy wszystko się posypało – byłem bez pracy, kasy i dziewczyny, za to z konkretną depresją tułając się po różnych zakątkach Polski szukając swego miejsca i życiowej misji.

 

Nie wspominam tego okresu zbyt kolorowo. Raczej szaro-buro, może ze względu na pogodę jaka wtedy panowała. Pamiętam za to, że ogarnął mnie ogromny marazm, nie miałem ochoty wstawać z łóżka, nic robić, straciłem nadzieję i jakiekolwie pragnienie robienia rzeczy.

 

Prawdziwy weltschmerz.

 

Po kilku dniach takiego totalnego doła, poprzedzonego kilkoma miesiącami mniejszego doła, wyszedłem salę, porzucać do kosza – tak o, po prostu. Wcześniej coś tam sobie grałem, ale nigdy się tym nie interesowałem zbyt mocno. I to był dzień, który zmienił sporo w moim życiu.

 

Wkręciłem się. Dźwięk wpadającej piłki do siatki był czymś co bardzo chciałem słyszeć. Była to jedyna rzecz jaka mnie w tym momencie interesowała. W tamtym czasie (to chyba były jakieś ferie zimowe) siedziałem na sali po 6-10 godzin. Tylko ja, piłka, kosz i ten dźwięk siatki przy czyściochu.

 

Z perspektywy czasu jestem niesamowicie wdzięczny rodzicom, że po prostu przechowali mnie w tym paskudnym okresie w domu i nie musiałem przejmować się niczym oprócz odzyskiwania zajawki do życia.

 

Jak widzicie, dzisiaj jaram się wszystkim co robię, a robię sporo 😀 Gdybym miał tylko więcej czasu, to robiłbym jeszcze więcej. Mogę śmiało powiedzieć, że koszykówka w pewien sposób uratowała moje życie.

 

Jeśli masz jakiś problem, ciężko Ci z tym czy tamtym, albo chcesz po prostu pogadać – zostaw mi wiadomość i odezwę się do Ciebie jak tylko będę miał chwilkę 🙂

jak koszykówka zmieniłą moje zycie i pomogła mi wygrać z depresją
jak koszykówka zmieniłą moje zycie i pomogła mi wygrać z depresją
jak koszykówka zmieniłą moje zycie i pomogła mi wygrać z depresją